Strona główna»rozważania

Z domu do domu

Kursuję sobie tam i z powrotem, z domu do domu, a właściwie rano pakuję jedzenie na cały dzień i wyjeżdżam z mieszkania do domku, wieczorem wracam. Taki dziwny okres przejściowy. Mieszkanie w bloku… Jak w klatce… Jestem jednym z wielu ludzi uwiezionych w ścianach. Już nie chcę tak. Czytaj więcej »

08.06.2016 Gdzieś tam, W życiu

O słuchaniu i niesłuchaniu, a także o samotności

Mają uszy, ale nie słyszą, mają oczy, ale nie widzą… Tak powiedział Jezus o niektórych ludziach, a może chodziło mu o faryzeuszy, nie pamiętam, ale wciąż obserwuję tę nieumiejętność słuchania i patrzenia. Rozmawiam z kimś i wyraźnie widzę, że nie słucha, tylko czeka, albo i nie, aż skończę i żeby sam mógł powiedzieć swoje. Często wykorzystuje do tego najmniejszą przerwę, na oddech, na zastanowienie. W czasie kiedy mówię, on układa sobie w głowie co powie… Bo jemu się wydaje, że wie… Istotne jest to, że jemu się wydaje. Nikt, nigdy nie wie niczego jeśli nie posłucha naprawdę, nikt nigdy nie wie niczego jeśli jest zanurzony tylko w swoim widzimisię. I niech się nikomu nie wydaje. Czytaj więcej »

25.05.2016 W życiu

Od Sasa do Lasa, takie tam luźne rozważania

Teoretycznie każdy człowiek chce być dobry, mądry i pożyteczny. Dlaczego więc, skoro każdy chce jak najlepiej, skoro każdy jest taki mądry, taktowny, kochający, relacje miedzy ludźmi nie układają się najlepiej? Skoro mamy dobre intencje, dlaczego się nawzajem zasmucamy, a nawet czasami ranimy? Może coś się dzieje poza naszą świadomością? Czytaj więcej »

20.01.2016 W życiu

do góry