Strona główna»Gdzieś tam

W Krainie Deszczowców – Ir. #1

19 pięknych dni w Irlandii z moją przyjaciółką Justyną minęło bardzo szybko, ale nie zagubiły się we wspomnieniach, ciągle we mnie istnieją. Może bez szczegółów, bez trudnych nazw, bez chronologii odzywają się często wzbudzając ciepłe uczucia. Teraz, po czterech latach wracam do tamtych dni i zdarzeń. Mam chęć na konkretniejsze wspomnienia i na uporządkowanie zdjęć. Przyjdzie mi to łatwo, bo dzięki swojej potrzebie pisania przywiozłam z tej podróży dziennik o jakże wymownym tytule: „Z Krainy Deszczowców”. Kto był lub mieszka w Irlandii wie o co chodzi. Justynko, piszę też dla ciebie, żeby ci jeszcze raz podziękować za te piękne wakacje. Myślę, że z przyjemnością i z ciekawością przeczytasz to, co wtedy pisałam pomiędzy naszymi wyprawami i siedząc na pewnej ławeczce w botanicznym ogrodzie. Będzie to cykl artykułów bogato okraszony zdjęciami i garść bardzo subiektywnych wrażeń.

17.01.2014
Jeżeli lubisz mój blog, obserwuj profil na Facebooku.

do góry
Komentarze
comments powered by Disqus
Zobacz także