Strona główna»W pracowni

Gaja i ładne rzeczy

Dzisiaj poznałam dwie wyjątkowe kobiety. Wyjątkowe, bo przygotowują odważny i fajny projekt. Wymyśliły sobie, że otworzą galerię rękodzieła. Będzie się nazywała Gaja. Pięknie, prawda? Były u mnie w pracowni, żeby obejrzeć co robię i zakupiły trochę rzeczy. Będzie więc ślad Słonecznej Piwnicy w Gai. Myślę, że są kobiety, które robią ciekawe rzeczy i zechcą się tam pokazać i że są ludzie, którzy mają już dość chińszczyzny i zwrócą swoje oczy w kierunku rękodzieła. Czyż nie lepiej jest mieć w domu wartościowe i oryginalne rzeczy, a na prezenty kupić coś co jest jedyne i niepowtarzalne? Czytaj więcej »

20.01.2014 W pracowni

Słoneczna Piwnica

Dziwna nazwa? Piwnice zazwyczaj nie są słoneczne? Zazwyczaj nie są, ale moja jest. Ma 5 okien i w każdy słoneczny dzień słońce zagląda we wszystkie po kolei. Najpierw w największe na wschodzie. Gdy natrafi na wiszące w oknie kryształy napełnia całe pomieszczenie tęczowymi zajączkami. Lubię takie ranki w mojej Słonecznej Piwnicy. Czuję się wtedy tak, jakbym była w zaczarowanym miejscu. Czasami tańczę, czasami ćwiczę albo też rozkładam się na wielkich pufach i medytuję. Czytaj więcej »

03.01.2014 W pracowni

do góry