Strona główna»W kuchni

Placki ulubione

Placki różnej maści i kalibru towarzyszyły mi od dziecka. Jadałam je zawsze z wielką przyjemnością.  Najsmakowiciej  wspominam  placki mojej babci Czesi. Były to placki z jagodami i było to tak dawno, że jeszcze się nie interesowałam przepisami. Widziałam tylko, że były jakieś jajka, mleko, mąka i duuużo świeżych, pachnących jagód prosto z wojsławskiego lasu. Gdy podrosłam sama zaczęłam smażyć placki. Ziemniaczane, pszenne z jabłkami, naleśniki, według tradycyjnych domowych przepisów, to znaczy na oko głównie. Na placki jagodowe namówiłam kiedyś mamę. Owszem, zrobiła je raz i więcej nie chciała, bo jej się za bardzo wszystko na czarno popryskało. Babcia smażyła na prawdziwym ogniu, na wielkiej kuchni z fajerkami i nie przejmowała się pryskaniem z patelni.  Czytaj więcej »

04.02.2014 W kuchni

Chleb nasz powszedni

„Mało nas, mało nas do pieczenia chleba. Jeszcze nam, jeszcze nam Danusi potrzeba.” Czy kojarzysz tę piosenkę? Kiedyś, dawno temu, w przedszkolu albo szkole podstawowej dzieciaki śpiewały to razem dobierając do swego kółeczka kolejne osoby.Dużo rzeczy wtedy śpiewaliśmy razem, czasem nie rozumiejąc dobrze treści, stąd częste przekręcenia. Może masz jakieś przykłady? Czytaj więcej »

02.02.2014 W kuchni

Napój czekoladowy

Na rozgrzanie organizmu dobrze jest wypić sobie bogaty w magnez płyn czekoladowy. Proporcje podaję, ale nie są one wiążące, bo tak naprawdę każdy może je sobie ustalić tak jak lubi. Ja wczoraj nie dodałam miodu i też było dobrze. Więc przygotuj: Czytaj więcej »

27.01.2014 W kuchni

Zdrowa kawa

Kilka lat temu byłam na kursie kinezjologii prowadzonym przez wspaniałego starszego pana – Antoniego Szczerbę. Zajęcia trwały cały dzień. Były więc przerwy na kawę. Pan Antoni obserwując nasze poczynania kawowe dał nam w dobroci swojej mały wykład na temat kawy i tu wielu z nas zaskoczył. Z kretesem potępił picie rozpuszczalnej kawy i chwalił zalety kawy naturalnej. Potępiona kawa zalecana przez wielu lekarzy jako zdrowsza nie jest wcale godna polecenia, gdyż jest produkowana z ziaren najgorszej jakości i na dodatek w procesie przetwarzania jej na granulat traci zupełnie smak i aromat. Żeby była pijalna i jako tako przypominała prawdziwą kawę dodaje się do niej sztuczny smak i zapach. Żeby nie być gołosłownym pan Antoni przystąpił do pewnej demonstracji. Wyglądało to tak: Czytaj więcej »

11.01.2014 W kuchni

Napój imbirowy

Przeważnie pijemy kawę, herbatę, wodę, a ja mam propozycję czegoś innego… Oczywiście nie zamiast tylko dodatkowo, bo fajnie mieć w kuchni dzbanek, z którego w każdej chwili można sobie nalać zdrowy napój, a napój imbirowy przygotowany wg pięciu przemian jest nie tylko zdrowy, ale i smaczny. Zaczynamy od zagotowania wody.

  • Ogień – 1 litr wrzątku.
  • Ziemia – szczypta brązowego cukru.
  • Metal –  obrany i pokrojony w cienkie plasterki korzeń imbiru ( ok. 5 cm). Czytaj więcej »
09.01.2014 W kuchni

do góry