Od disco polo do duchowych rozważań

Nigdy nie myślałam, że napiszę ten tekst, tekst zainspirowany muzyką disco polo. U mnie w domu nie istniał ten rodzaj twórczości muzycznej. Mąż słucha jazzu, muzyki klasycznej i rocka. Ja słucham z nim, choć nie wszystko trawię. Czasami jest zbyt mało lub całkiem brak harmonii, za dużo hałasu, a mnie dysharmonia męczy. Od długiego już czasu prym u mnie wiedzie muzyka relaksacyjna, duchowa, anielska. Czytaj więcej »

25.03.2018 W życiu

Ulotne cienie

„Ziemi potrzebne jest niebo, człowiekowi potrzebne jest serce. (…) Zerwij kurtynę, bo pod nią odkryjesz moje myśli zawarte w strofach. Być może w ich lustrze zobaczysz również siebie.” – To fragment dedykacji z którą otrzymałam tomik poezji. Jakże trafne słowa, jak wszystkie w tej książce. Już od pierwszego spojrzenia zobaczyłam siebie i moje ukochane Zielone Wzgórze ubrane w poezję. Czytaj więcej »

12.03.2018 W życiu

Poranek niedzielny i Mowa Ciszy

Niedziela rano.
O trzeciej Felek chciał jeść. Dostał.
Zasnęłam.
O piątej Felek chcial na dwór.
Wyszedł.
Zasnęłam.
O szóstej wrócił.
Wpuściłam.
Zasnęłam.
O siódmej znów chciał jeść.
Nie zasnęłam. Czytaj więcej »

11.03.2018 W życiu

Pokój wewnętrzny

Wzięłam do rąk moją ulubioną książeczkę. Otworzył mi się rozdział pt. „Akceptacja”. Wiem co to jest i wiem, że wciąż się tego uczę. Pisałam nawet o tym na blogu tutaj. Jednak wtedy potraktowałam temat inaczej, chyba trochę płytko…
Lubię dzielić się tym co mnie fascynuje, co jest dla mnie ważne. Wciąż się zmieniam, bo czuję kiedy nie jest mi do końca dobrze, a to świadczy o tym, że tak naprawdę praca wewnętrzna nigdy nie ma końca. Teraz na moim nocnym stoliku leży „Mowa ciszy”. Jestem zdumiona jak ona do mnie przemawia… Czytaj więcej »

06.03.2018 W życiu

O przesadzaniu

Nie, nie o kwiatki chodzi, ale o to, że często przesadzamy. Chodzi mi o przesadę w reakcjach, w zachowaniu, w przeżywaniu, a dokładniej to chodzi mi o jednostronną przesadę. Czytaj więcej »

14.12.2017 W życiu

Chipsy z jarmużu

Jarmuż… Do niedawna był dla mnie czymś nieznanym. Raz, kiedyś, kupiłam, zrobiłam sok i wylałam do zlewu, taki był ohydny. No, nie mogłam go przełknąć. A w tym roku dostałam od Kasi sadzonki jarmużu i urosło mi w ogrodzie kilka pięknych drzewek. Całe lato robiłam z niego koktajle, które nam bardzo smakowały. Potem przyszła jesień – jarmuż jest, zima – jarmuż jest. Pancerna roślina, nic jej nie rusza, wciąż piękna i do spożycia.  Czytaj więcej »

07.12.2017 W kuchni

Przesłanie…

Życie potrafi zaskakiwać. Jakiś czas temu malowałam dla kogoś obraz i w trakcie tego procesu zaczęły napływać mi do głowy myśli. Spisałam je i dołączyłam do obrazu. Osoba, która została obdarowana jednym i drugim przechodziła w swoim życiu trudne chwile. Nawet nie wiem czy coś jej ten mój tekst dał, bo nie dostałam żadnej informacji zwrotnej. Ufam jednak, ze u niej jest już lepiej… Czytaj więcej »

28.11.2017 W życiu

Jestem

Świt. Cisza. Jakby zawieszenie wszystkiego. Spokój. O świcie zawsze odczuwam wdzięczność. To najlepsza pora na obcowanie z Bogiem i bycie ze sobą. Wszystko śpi, ale takim lekkim snem, przed przebudzeniem. Takiego stanu doświadczam tylko tu, na Zielonym Wzgórzu. Zyskałam zupełnie inną jakość świtu. Słowom trudno oddać wrażenie tego stanu. To jak zawieszenie w przestrzeni czasu i serca, jak zatrzymanie w zachwyceniu, pochwycenie ulotności . Chwila codziennego powstawania świata. Jestem w centrum, w spokoju, w błogości, w ciszy. Zanim wstanie świat, ja jestem. Czytaj więcej »

30.08.2017 W życiu

O Błogosławieństwach

Od dziesięciu lat robię masaż, który nie jest zwykłym masażem i do tego towarzyszy mu pewna filozofia. O siedmiu zasadach Huny opowiadam prawie każdemu, kto chce słuchać. Kiedyś bardzo mi to pomogło, potem obserwowałam jak pomaga innym i stwierdziłam, że praca z ciałem, której towarzyszy praca z umysłem jest naprawdę efektywna. Nie wystarczy terapia psychologiczna jeśli nie uwolnimy napięcia z ciała.  Czytaj więcej »

18.05.2017 W życiu

To i owo

Dawno nie pisałam…To jest pierwsza taka długa przerwa. Byłam w dziwnym czasie i przestrzeni, gdzieś bardzo głęboko w sobie zanurzyłam się, zapadłam. Opanowała mnie niechęć uzewnętrzniania, niemoc, zamyślenie nienadające się do tego, żeby się nim dzielić z kimkolwiek. Kolejny etap w życiu… Myślałam, że takie etapy mam już dawno za sobą, że zmiany się dokonały… Czytaj więcej »

15.05.2017 W życiu

Dlaczego ?

Tak, tak, wiem, nie powinno się pytać dlaczego, bo z tego nic nie wynika, ale ja pytam, bo nie uznaję słów „nie powinnam” i na dodatek od wczoraj wciąż mi się to pytanie nasuwa. I jeszcze drugie – co z tym zrobić?  Czytaj więcej »

22.04.2017 Gdzieś tam

Radość tworzenia

Mało ostatnio dekupażuję. Ostatnie dwie moje prace to drewniane szkatułki, które zrobiłam na prezenty świąteczne, więc już  nie są moje. Za to przyjemność malowania i dawania jest moja i jest niezwykle ważna. Czytaj więcej »

02.02.2017 W pracowni

Otwórz oczy, nie wszystko jest oczywiste

Niedawno dostałam wspaniałą książkę pt. „Ścieżka prostej obfitości”. To dar od mojej przyjaciółki Kasi. Kocham książki i dużo czytam, więc z każdej cieszę się niezmiernie. Przeczytałam ciurkiem, chociaż do takiego czytania ona nie służy, ponieważ składa się z krótkich medytacji na każdy dzień roku. Wobec tego, od pierwszego stycznia zaczęłam ją sobie dozować… Każdego dnia przewidziany fragment. Śmiejemy się z El, że to nasz tekst dzienny. Czytamy na głos przy śniadaniu. Czytaj więcej »

06.01.2017 W życiu

Ostatni dzień roku

Szaro – mleczny, zimny dzień. Ubrałam się ciepło i poszłam na zimowy spacer. Ostatni w tym roku. Mam dziwny nastrój, jakiś taki nostalgiczny, niepewny, bez radości. Jednak nie mogę powstrzymać zachwytu. Czytaj więcej »

31.12.2016 Gdzieś tam

Rozmowa poranna

-Patrz, na szarym niebie rysunek drzew, a na najwyższych gałęziach siedzą czarne ptaki. Jakież to powściągliwe piękno!
-Tylko dlaczego one nie są kolorowe i nie rozbarwią tego szarego świata – tęsknie zamruczał El – przecież wtedy ludzie bardziej by je lubili.
-Ja nie – odpowiedziałam, wyobrażając sobie barwne ptaki w szaro zimowym krajobrazie.- El, one by tu nie pasowały – szepnęłam z uczuciem zaniepokojenia – one mają być czarne. Czytaj więcej »

13.12.2016 W życiu

do góry