wp_20160829_001

Światła dźwięków

„Spotkanie na wyspie”

Jestem podróżnikiem płynącym w małym czółnie po oceanie… Cisza bezkresna, niebo, woda i dal… Czy mi się wydaje, czy słyszę jakiś dźwięk? Wsłuchuję się z niepewnością. W oddali coś jakby szumi , wyłania się powoli, delikatnie, niepewnie… Dźwięk szamańskiego bębna? Tak, wśród oceanu ciszy, coraz bardziej wyraźnie zbliżam się do dźwięku. Czytaj więcej »

18.09.2016 W pracowni, W życiu
img_3388

Pierwszy Vedic Art na Zielonym Wzgórzu

13 września 2016
Jestem pełna dobrych myśli. Wstał piękny, letni dzień, chociaż już wrzesień. Tegoroczne lato przyzwyczaiło mnie do deszczu i zimna. Miałam nadzieję na rekompensatę słońca we wrześniu i nie zawiodłam się. El umieszcza na FB zdjęcia dzisiejszego świtu. Zamglone, tajemnicze bezkresne widoki Zielonego Wzgórza. Ja czuję, że muszę przelać myśli.
Zakładam kapelusz z wielkim, pomarańczowym rondem… Czytaj więcej »

17.09.2016 Gdzieś tam, W życiu
IMG_3068

Pokochać ego

Tak sobie myślę, że jeśli moje wpisy pomogą chociaż jednej osobie to warto pisać. Kiedyś pisałam różne rzeczy do szuflady, bo pisać lubiłam od zawsze, a teraz piszę na blogu. Inspiracją jest samo życie; problemy i radości moje oraz innych ludzi, wrażenia z przeczytanych książek, piękno otaczającego mnie świata, miejsca, wydarzenia, ludzie, przemyślenia… Czytaj więcej »

14.08.2016 W życiu
vedic-art-45

Jak odróżnić pragnienia duszy od pragnień ego?

Dostałam maila od czytelnika. Zapytał jak odróżnić pragnienie duszy od pragnienia ego. W następnym zdaniu sam sobie odpowiedział. „Twoje wpisy jakby uaktywniły lub wzmocniły pragnienia głęboko skrywane…”No właśnie, pragnienia duszy są głęboko skrywane. Czytaj więcej »

06.08.2016 W życiu
IMG_1663

Potrzebuję cię…

Zawieszone w próżni „potrzebuję cię”… Co znaczy? Wypowiedziane w dobrej wierze lub desperacji, pewnie miało zrobić dobrze. Może niejedna kobieta chciałaby to usłyszeć, może i ja kiedyś odbierałam inaczej, bo w myśli odpowiedziałam – ja ciebie też. Czytaj więcej »

27.07.2016 W życiu
WP_20160706_009

Gdzieś tam na rubieżach

Bywam tam co roku, na rubieżach wschodniej polski, w pięknych, dzikich miejscach. Tego lata – Jenorajście nad Jeziorem Gaładuś – to był mój cel.  Niestety, pierwszy raz miałam dylemat – i chciało się i nie. Czytaj więcej »

13.07.2016 Gdzieś tam
WP_20160619_006

O poranku

Stoję, patrzę i płaczę. Płaczę ze wzruszenia, ze szczęścia i myślę sobie, że przysłowie jak zwykle ma rację. Jakie przysłowie? Ano moja koleżanka Kasia powiedziała tak: „Jak chcesz być szczęśliwy przez chwilę napij się wódki, jak chcesz być szczęśliwy parę lat ożeń się, a jak chcesz być szczęśliwy przez całe życie zostań ogrodnikiem…” Czytaj więcej »

20.06.2016 Gdzieś tam, W życiu
WP_20160608_030

Z domu do domu

Kursuję sobie tam i z powrotem, z domu do domu, a właściwie rano pakuję jedzenie na cały dzień i wyjeżdżam z mieszkania do domku, wieczorem wracam. Taki dziwny okres przejściowy. Mieszkanie w bloku… Jak w klatce… Jestem jednym z wielu ludzi uwiezionych w ścianach. Już nie chcę tak. Czytaj więcej »

08.06.2016 Gdzieś tam, W życiu
WP_20151030_002

O słuchaniu i niesłuchaniu, a także o samotności

Mają uszy, ale nie słyszą, mają oczy, ale nie widzą… Tak powiedział Jezus o niektórych ludziach, a może chodziło mu o faryzeuszy, nie pamiętam, ale wciąż obserwuję tę nieumiejętność słuchania i patrzenia. Rozmawiam z kimś i wyraźnie widzę, że nie słucha, tylko czeka, albo i nie, aż skończę i żeby sam mógł powiedzieć swoje. Często wykorzystuje do tego najmniejszą przerwę, na oddech, na zastanowienie. W czasie kiedy mówię, on układa sobie w głowie co powie… Bo jemu się wydaje, że wie… Istotne jest to, że jemu się wydaje. Nikt, nigdy nie wie niczego jeśli nie posłucha naprawdę, nikt nigdy nie wie niczego jeśli jest zanurzony tylko w swoim widzimisię. I niech się nikomu nie wydaje. Czytaj więcej »

25.05.2016 W życiu
P1020942

O warsztatach Vedic Art – rozważania i niespodziewany telefon…

Usiadłam sobie za płotem na Zielonym Wzgórzu i „zobaczyłam” vedikowe malowanie… Jest przestrzeń, świeże powietrze, widok na pobliskie jezioro, dużo zieleni, ognisko na środku działki i mały domek bez mediów jeszcze, na razie… Czy czekać aż wszystko będzie na tip top?  Tak myślałam, z początku, że jeszcze nie czas, że za wcześnie, że wszystko jest niedokończone. Tak myślałam do czasu, dopóki nie usiadłam za drewnianym murem – płotem, który ma chronić od wiatru mój jeszcze niebyły ogródek. Czytaj więcej »

06.05.2016 Gdzieś tam, W życiu
WP_20160505_010

Moje Zielone Wzgórze

„Ania z Zielonego Wzgórza”to moja najukochańsza książka. Czytałam ją wiele razy, w różnych okresach życia. Uwielbiałam Zielone Wzgórze i marzyłam o nim. Oczywiście nigdy nie pojechałam na Wyspę Księcia Edwarda, ale marzenie o Zielonym Wzgórzu w pewien sposób się spełniło. Czytaj więcej »

05.05.2016 Gdzieś tam
IMG_1488

Nowy Jork według El

Ekspresowa droga Brooklyn – Queens to trasa, którą codziennie jeżdżę do pracy.Średnia prędkość w czasie szczytu na czterech zatłoczonych pasach w jedną stronę to 20 km/godz. Mam okazję i czas przyjrzeć się tysiącom samochodów. Są tutaj najnowsze modele wszystkich ważnych światowych marek. Auta w większości wielkie, silne, szybkie i bezradne w codziennych korkach w mieście. Tylko w telewizyjnych reklamach mkną pustymi ulicami. Na Auto Show są jeszcze nowsze modele, jeszcze większe i jeszcze silniejsze. Szaleństwo. Czytaj więcej »

30.03.2016 Gdzieś tam
1 - 052

By powrócić do niewinności

Mówi się, że większość ma zawsze rację, ale to nieprawda i nie powinniśmy owczym pędem podążać za tym co się lansuje. Każdy przecież może wybrać to, co mu się podoba, co z nim współgra. Czytaj więcej »

09.03.2016 W życiu
nick

Człowiek bez rąk i nóg

Obejrzałam film o nim. Jakiś czas temu. Byłam zaskoczona i wzruszona jednocześnie. Nie wiedziałam wtedy, że jest znany na całym świecie i że pomaga wielu ludziom porzucić swoje ograniczenia. Nick Vujicic. Od filmu nie mogłam oderwać wzroku. Nie będzie przesadą jak powiem, że szczęka mi opadła. Patrzyłam jak sobie radzi w codziennym życiu. Toaleta, sprzątanie, jedzenie, pływanie… Bez rąk… Prawie bez nóg… Do tego z radością i jakąś taką naturalnością, chociaż nietypowo. Zadziwiające jaką siłę może mieć umysł pełen chęci i pasji życia. Czytaj więcej »

29.02.2016 W życiu
388891_111313415727722_1450743409_n

„W głębi kontinuum” – pora odpuścić

Kochany, Kochana :)
Czytam sobie książkę” W głębi kontinuum”. Kilka dni temu przyniosła mi ją moja młoda koleżanka. Lubie mądre książki, więc wzięłam z radością. Zastanawiałam się jednak po co mi Ola ją przyniosła. Pomyślałam że mam tę wiedzę przekazać klientce, która stara się o dziecko… Jednak w miarę czytania uświadomiłam sobie, że jest to wiedza dla każdego, bo tak naprawdę to nie tylko młode matki mogą się wiele nauczyć, ale każdy z nas. Kobietka, która napisała tę książkę była pięć razy w Wenezueli u Indian Yequana. Ich postawę charakteryzuje spokój i brak napięcia. Porównanie ich efektów życia z naszymi jest powalające. Czytaj więcej »

23.02.2016 W życiu

do góry